Jedni mają duże nosy jak kartofelki albo nazywane rzymskimi, z garbami lub bez, inni mają zgrabne noski, proste i bez dodatkowych atrakcji wizualnych. To są szczęściarze. Chociaż wielkość nosa nie ma wpływu na jakość węchu. Otaczające nas zapachy dochodzą do niego zawsze w ten sam sposób. Nie każdy zapach nadaje się do intensywnego wdychania. Smród spalin płynący z rur wydechowych od samochodów czy autobusów nie nastraja pozytywnie. Kłęby dymu wydobywające się z kominów przemysłowych zanieczyszcza atmosferę. Ludzie palący w swoich piecach nie tylko drewnem i węglem, ale także butelkami plastikowymi dodają nieprzyjemne zapachy do ogólnego obrazu miasta. Niektórzy są tak mądrzy, że palą też opony. Zamiast je dać do miejsca na przetworzenie w coś użytecznego. Wpływa to drażniąco nie tylko na nasze zmysły węchowe, ale także wpływa negatywnie na środowisko, ze względu na dużą ilość szkodliwych zanieczyszczeń dostających się do atmosfery. Na szczęście zapachy są nie tylko nieprzyjemne, ale także miłe dla nosa.