Nie raz idąc załatwić jakąś sprawę w urzędzie musimy czekać wiele czasu, a później okazuje się że, nasz wniosek czy inny dokument, po prostu się gdzieś zapodział. Mało tego, taka sytuacja nie występuje tylko w państwowych instytucjach, ale też niektórych bankach. Czy Ci ludzie nie wiedzą co to szafy kartotekowe? Przecież mogliby mieć wszystko ładnie poukładane, z dostępem w każdym momencie, a ja mam wrażenie, że oni wszystko trzymają w jakichś pudełkach. Oczywiście nie mówię, że jest tak w każdym banku i urzędzie, bo tu wszystko zależy od ludzi pracujących w każdej osobnej filii. Rozumiem, że są to ogromne ilości dokumentów i papierów, ale pracując na takich stanowiskach, powinno się dbać o porządek tej dokumentacji, bo nie wszyscy mają czas na to, żeby składać jakieś wnioski czy kopie po raz drugi, bo za pierwszym razem się gdzieś zapodziały. Taka szafa pozwala na układanie dokumentów według daty ich przyjęcia, można też sortować alfabetycznie, jak komu wygodniej. Każde sortowanie będzie lepsze niż brak jakiegokolwiek.